<-- powrót

WSZYSTKO O SZPICRUCIE
Bat jest jedną z pomocy, których używanych podczas jazdy konno. Pamiętajmy, że bat nie ma być narzędziem sprawiającym ból koniowi oraz paniczny strach. Jak sama nazwa określa jest to tzw. pomoc w prawidłowym użytkowaniu konia, która ma na celu wzmocnienie działania łydek. Niestety bat bardzo często dostaje się w nieodpowiednie ręce, szczególnie wśród młodych jeźdźców.

Pomoc ta niestety jest nierzadko pierwszym prezentem darowanym młodym adeptom. Jest to rzecz stosunkowo tania, a na dodatek świadomość posiadania bata powoduje uczucie „władzy”. Niestety niewłaściwe korzystanie z bata powoduje, iż koń staje się „tępy”, coraz mniej reaguje na nasze sygnały wysyłane przez bat. Dodatkowo pamiętajmy, że najpierw musimy mieć prawidłowy dosiad oraz stabilną łydkę, a dopiero wtedy (jeżeli oczywiście jest nadal taka potrzeba) korzystamy z tej pomocy.

Pamiętajmy, że głównym zadaniem bata jest pobudzenie uwagi konia, a nie popędzanie go. Poprzez użycie bata koń zaczyna bardziej pracować zadem oraz lepiej reagować na inne sygnały jeźdźca. Bardzo często sama obecność bata w ręku jeźdźca mobilizuje konia, który bardzo dobrze widzi wszystko to co dzieje się z tyłu jak np. długi majdający się sznurek na końcu bata.

Używajmy bata rozważnie, są konie które zdecydowanie lepiej pracują bez obecności tej pomocy. Oczywiście w pewnych dyscyplinach jeździeckich jak zaprzęgi konne, długi bat jest niezbędnym atrybutem, dzięki któremu powożący może dotykając zadu i boków konia przekazać odpowiednie sygnały.

W literaturze, w sklepach oraz wśród znajomych spotkamy się z innymi określeniami na bata jeździeckiego np. palcat czy szpicruta. Baty są bardzo różnorodne, zarówno pod względem swojego kształtu jak i długości. Jeżeli nie posiadamy pod ręką bata, a akurat przydałby nam się, to zawsze możemy urwać kawałek gałązki z listkami – gotowy naturalny bacik. Dawniej bat był niemal dziełem sztuki wykonywanym bardzo precyzyjnie ze zdobnymi rzeźbionymi rączkami w drewnie, czy zdobiony elementami metali szlachetnych. Jeszcze teraz możemy znaleźć na rynku wykonywane ręcznie przepiękne palcaty.

W zależności od konkurencji jeździeckiej jaką się zajmujemy mamy do dyspozycji szereg odpowiednich batów, które różnią się między sobą długością, sprężystością oraz wykończeniem.

Kótki bat skokowy

Palcat o długości między 50 cm a 90 cm. Bat skokowy może mieć długość maksymalnie do 75 cm, natomiast bat wyścigowy jest bardzo krótki bo ok. 50 – 65 cm.

Baty krótkie są najbardziej popularne i używane w jeździectwie rekreacyjnym, w skokach przez przeszkody oraz w WKKW. Możemy tutaj spotkać bardzo różnorodnie wykończone palcaty. Ważne aby były giętkie i elastyczne. Czasami na końcu rączki znajduje się główka zapobiegająca wysuwaniu się bata z ręki, zdarza się również, że przy rączce znajduje się pętelka (przełożona przez rękę zapobiegnie wypadaniu). Natomiast drugi koniec bata zakończony jest przeważnie „klapką” (skórzaną, bądź z tworzywa sztucznego), która dodatkowo daje efekt dźwiękowy.

Bat ujeżdżeniowy

Długość palcatów ujeżdżeniowych mieści się w granicach 110 – 120 cm, są to długie i cienkie baty. Długość taka jest optymalna aby nie wypuszczając z ręki wodzy można było dotknąć nim zadu konia. Bat taki powinien być dobrze wyważony oraz zakończony spłaszczoną główką chroniącą przed wysunięciem się go z ręki. Na drugim końcu baty ujeżdżeniowe zakończone są sznureczkiem, które zwiększają działanie tej pomocy.

Bat do lonżowania

Jest to bat służący do pracy z koniem z ziemi podczas lonżowania. Jest dłuższy od palcata ujeżdżeniowego – ok. 150 -160 cm. Bat ten składa się z dwóch części :

- biczyska (może mieć różną długość od ok. 160 cm do 3-4 metrów - baty woltyżerskie)
- bicz, który może być połączony z biczyskiem na stałe bądź nie, zakończony sznurkiem, który często na końcu mocowany jest dodatkowo do oczka na szczycie.

Bat ten powinien być lekki i dobrze wywarzony aby ręka nie męczyła się.

Bat zaprzęgowy

Wygląd tego bata zależy od stylu zaprzęgu, mogą być np. biczyska drewniane, z tworzywa sztucznego, plecionej wikliny, sznurka czy rzemienny. Bicz przywiązywany jest do biczyska za pomocą oczka na szczycie. Na końcu bicza znajduje się „trzaskawka”, która umożliwia trzaskanie z bata. Do zaprzęgów sportowych najczęściej stosuje się baty z biczyskiem z włókna szklanego, natomiast krótki wygięty bicz (głównie biały) najczęściej zamocowany jest na stałe i zakończony cienkim sznureczkiem.

Pamiętajmy, że podchodząc do konia, podczas gdy w ręku trzymamy bat starajmy się nie wymachiwać nim, aby koń się nie przestraszył. Wsiadając na konia trzymamy bat opuszczony w dół w lewej ręce razem z wodzami. Podczas jazdy na maneżu czy hali trzymamy bat po stronie wewnętrznej. Bat w „spoczynku” powinien być przełożony przez kolano – mamy wówczas luźny nadgarstek i dodatkowo nie dotykamy bezwiednie konia.

Bat jako wzmocnienie łydki powinien być używany tuż za łydką i razem z nią dotykać konia w rytm jego ruchów. Najpierw używamy dosiadu i sygnału łydkami, a potem dopiero korzystamy z bata. Jeżeli będziemy stale popukiwać konia możemy wywołać u niego w pewnym momencie brak jego reakcji.

Używając bata ujeżdżeniowego wykonujemy ruch jedynie nadgarstkiem nie tracąc kontaktu na wodzy (warto poćwiczyć ten ruch „na sucho”). W krótkich batach aby zadziałać za łydką chwytamy wodze w jedną rękę, a drugą ręką dajemy sygnał batem. Dzięki temu nie szarpiemy wodzami konia. Czasami można też trzymając napięte wodze dać sygnał krótkim batem w łopatkę.

Pamiętajmy, że bat nie służy do bicia konia i karania go! Jeżeli rzeczywiście koń zaczyna być nieposłuszny, a co wynika z jego „humorów”, można wówczas wyraźnie klasnąć konia. Wówczas koń uszanuje sytuację i się uspokoi. Może się jednak zdarzyć, że w takiej sytuacji koń zacznie reagować jeszcze większym zdenerwowaniem i zamiast go uspokoić rozdrażnimy go. Dlatego najpierw poznajmy swojego konia, udoskonalmy swoje umiejętności i wówczas ewentualnie korzystajmy z pomocy jaką jest palcat.

<-- powrót